jeden-procent

Okaż serce

W tym roku, inaczej niż w latach ubiegłych, chcemy pomóc nie tylko chorym i niepełnosprawnym dzieciom, ale także w szczególny sposób wesprzeć samotnych rodziców. Nie chcemy przekonywać, że warto im właśnie przekazać 1% swojego podatku za rok 2017, bo trzy historie, które w tym roku przedstawiają losy naszych bohaterów i ich mam lub babci mówią same za siebie.

Darowizna dla chorych dzieci i ich samotnych lub zastępczych rodziców

Kwota

Wpłać dowolną kwotę i pomóż
Wpłaciliście już: 0 zł

HISTORIA KASI I JEJ CÓRKI ALICJI

Alunia miała ledwie 4 lata, gdy pojawiły się u niej niepokojące objawy: skarżyła się na ból brzucha, miała drgawki i wysoką temperaturę, zaczęła też utykać na jedną nogę. Z jej malutkiej główki lekarze wycięli guza wielkości grejpfruta, formę glejaka. To był dopiero początek walki o dziecko. Po operacji była wiotka jak lalka. Alunia przeszła około 20 poważnych zabiegów. Do dziś zmaga się ze skutkami choroby oraz jej powikłań. Jakby mało było jej nieszczęść, rok temu straciła tatę.

Kasia, mama Ali, ma zaledwie 35 lat a już za sobą skrajnie trudne doświadczenia. W jej życiu przeplata się szczęście z nieszczęściem. Jest kochającą mamą dwojga dzieci: 13-letniej Alicji i 7-letniego Filipa, była także szczęśliwą żoną. Miała wymarzoną rodzinę. Niestety ciężka choroba Alicji i nagła śmierć męża zburzyły na zawsze jej spokój.

Kasia staje na głowie, żeby zapewnić Ali odpowiednią pomoc i rehabilitację. Nie sposób wyliczyć setek godzin, które Kasia przećwiczyła z córką. Nie da się opisać włożonego w to wysiłku. Cała miłość mamy nie wystarczy, potrzebne są pieniądze na kosztowne zabiegi. Potrzebny jest 1% podatku.

HISTORIA MAŁGOSI I JEJ CÓREK ALICJI I WIKTORII

Czasem na świat przychodzi dziecko z dodatkowym chromosomem od losu i chorobą – Zespołem Downa. Rodzice muszą zaakceptować chorobę genetyczną tej małej istotki i przygotować się na wyzwania, które postawiło przed nimi życie. Muszą pogodzić się z tym, że dziecko będzie rozwijać się wolniej, później zacznie mówić i chodzić, pewnie nie dorówna swoim rówieśnikom. Mimo tego dziecko musi dowiedzieć się od nich, że świat jest piękny, że warto witać każdy dzień uśmiechem i że może im bezgranicznie zaufać.

Alicja i Wiktoria nie miały tego szczęścia. Rodzice nie zawsze są gotowi wziąć na siebie tę odpowiedzialność, nie zawsze są w stanie pokochać dziecko. Dziewczynki zostały porzucone w szpitalu i pierwsze 2 lata swojego życia spędziły bez miłości, bez wsparcia i bez koniecznej rehabilitacji. Los jednak uśmiechnął się do nich – odnalazła je pani Małgosia i od razu uznała za swoje córki. Dzisiaj dziewczynki wyrosły, mają 11 i 15 lat i wraz z mamą mieszkają na kaszubskiej wsi.

Codziennie wiele czasu poświęcają na ćwiczenia, rehabilitację i zdobywanie nowych umiejętności. Są radosne, pełne życia i wiedzą, że dla mamy są najważniejsze. Choć sama ich nie urodziła, to na zawsze mają miejsce w jej sercu. Początki były trudne, czasem brakło sił, przychodziło zwątpienie, ale słowa „Kocham Cię mamo” wynagradzają wszystko. Teraz przed dziewczynkami trudny czas dojrzewania i tylko intensywna rehabilitacja pozwoli nie zaprzepaścić tego, co już osiągnęły.

HISTORIA PANI ELŻBIETY I JEJ WNUKÓW ŁUKASZA I MATEUSZA

Łukasz i Mateusz to urwisy, które od urodzenia borykają się z przeciwnościami losu – cierpią na mózgowe porażenie dziecięce. Łukasz ma porażoną prawą stronę ciała i duże trudności z podstawowymi czynnościami. Potrzebuje pomocy przy jedzeniu, myciu, przebieraniu się. Nie używa prawej ręki a krótsza prawa noga sprawia, że ma trudności z chodzeniem. Mówi tylko pojedyncze słowa. Mateusz ma porażone nogi i przykurcze jednak mimo trudności porusza się samodzielnie. Istnieje ryzyko, że brak odpowiedniej rehabilitacji z wiekiem doprowadzi do pogorszenia jego stanu.

Mówi się, że niepełnosprawność nie jest nieszczęściem, nieszczęściem jest brak miłości. Chłopcy zaznali tego na własnej skórze. Przez problemy alkoholowe rodzice nie byli w stanie odpowiednio się nimi zająć. Na szczęście nie zostali sami. Ela – ich babcia – bez wahania przyjęła ich do siebie i zapewniła dom pełen miłości.

Od 9 lat bezwarunkowo poświęca się wnukom i wszystkie siły wkłada w to, by chłopcy byli sprawniejsi, bardziej samodzielni, a przede wszystkim szczęśliwi. Bywa ciężko, często brakuje sił, ale warto. Chłopcy potrzebują intensywnej rehabilitacji i Wasza pomoc na to pozwoli. Babcia Ela otrzyma chwilę wytchnienia, zyska nową energię do działania dzięki świadomości, że nie musi ze wszystkim zmagać się sama.

CO DALEJ?

Na dofinansowanie leczenia i rehabilitacji, poza dziećmi Kasi, Małgosi i babci Eli, czekają jeszcze zgłoszenia 110 dzieci wychowywanych przez samotnych rodziców, które już do nas wpłynęły.

W tym roku 1% Waszego podatku może mieć podwójną moc. Nie tylko pomoże w powrocie do zdrowia dzieciom, ale także sprawi, że rodzice, którzy sami je wychowują uwierzą, że ktoś ich wspiera i stoi przy ich boku.

Zróbmy to razem.

CO MUSZĘ ZROBIĆ, ABY PRZEKAZAĆ 1% PODATKU?

  • 1. Wybrać organizację pożytku publicznego, na rzecz której chcesz przekazać 1 procent podatku

Listę organizacji pożytku publicznego znajdziesz na stronie:
https://bip.kprm.gov.pl lub bezpośrednio pod tym linkiem: http://bip.kprm.gov.pl/download/75/28057/Wykazorganizacjipozytkupublicznegouprawnionychdootrzymania1podatkudochodowegoodo.pdf

  • 2. Wypełnić odpowiednią rubrykę w swoim rocznym zeznaniu podatkowym /PIT-28, PIT-36, PIT-36L, PIT-37 lub PIT-38/.
  • Wpisz numer KRS wybranej organizacji /np. 0000074781/
  • proponowaną kwotę, która nie przekracza 1 procenta należnego podatku po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy

Urząd Skarbowy przekaże wpisaną przez Ciebie kwotę na konto wybranej organizacji w terminie 3 miesięcy od dokonania rozliczenia.

  • 1 procent można przekazać tylko w zeznaniach podatkowych złożonych w terminie.
  • W przypadku niezgodności numeru KRS i nazwy organizacji w zeznaniu podatkowym, podatnik zostanie wezwany do złożenia wyjaśnień.
  • Podatnik nie może podzielić swojego 1 procenta na kilka organizacji.
  • Jeżeli w deklaracji PIT zaznaczysz opcję przekazania swoich danych do Fundacji Przyjaciółka, to będziemy mogli przekazać Ci, jak wydatkowaliśmy pieniądze z 1 procenta podatku.

JAK POMAGAMY?

Fundacja Przyjaciółka od wielu lat niesie pomoc dzieciom, przede wszystkim tym, które muszą pokonywać w życiu przeszkody, które nam dorosłym wydają się często nie do pokonania: kalectwo, samotność, ubóstwo i odrzucenie.

Pieniądze uzyskane przez naszą fundację z 1 procenta podatku pomogły już bardzo wielu chorym dzieciom w poprawie stanu zdrowia.

Nie trzeba dokonywać wpłat i przelewów, wystarczy wypełnić swoje zeznanie podatkowe i wpisać numer KRS wybranej organizacji pożytku publicznego – na przykład Fundacji Przyjaciółka – KRS 0000074781.